antykoncepcja - projekcja astralna

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

projekcja astralna...
Napisano 09-07-2005 12:22
, przez zofka
ostatnio zainteresowałam się projekcją astralną. przeczytałam o tym traktat i parę artykułów. chciałabym się jednak dowiedzieć, czy może ktoś z Was (odwiedzających to forum) doświadczył takiej projekcji? OOBE - out of body experience? po ilu treningach się to udało? ja na razie trenuję koncentrację i relaksację. to całkiem fajne i wyciszające - jak joga :) byłabym wdzieczna za jakieś wskazówki. thx from the mountain ;)
czytalas pewnie "Traktat o projekcji ...
Napisano 19-06-2019 08:56:58
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
czytalas pewnie "Traktat o projekcji ...
Napisano 12-07-2005 02:24
, przez mork
czytalas pewnie "Traktat o projekcji astralnej" Roberta Bruce'a. Jego metody wchodzenia w astral są bardzo fajne choc jest jeszcze wiele wiele innych. Co do treningu to potrzeba kilka miesiecy intensywnych treningow zeby wyjsc z ciala.
Sposób na astral...
Napisano 31-10-2005 19:11
, przez ooooo
Astral to świetna sprawa. Jeśli chcesz wyjść z siebie proponuję Heracles Clasic Płońsk Aperytiw. Tylko jedna butelka, efekt gwarantowany i ta cena, jedyne 4.50 + butelka (jest też wersja dla bogatych w kartonie 4.80) :D
Mork!dzieki w koncu ktos mowi tu o ...
Napisano 02-12-2005 19:21
Mork!dzieki w koncu ktos mowi tu o ciezkim wysilku.Bardzo chcialbym nauczyc sie wychodzenia z ciala-moim problemem jest rodzaj pracy b.wczesnie wstaje i po 12 godz.wracam po pracy zmeczony tak,ze przy probach relaksacji po prostu zasypiam.Czy masz jakis pomysl,moglbys cos doradzic?!
Tak jak pisal Mork, potrzeba dlugich ...
Napisano 03-12-2005 22:30
, przez Pentus
Tak jak pisal Mork, potrzeba dlugich miesiecy cwiczen... albo duzo szczescia i sprzyjajacych warunkow. Mi osobiscie udalo sie po pol roku codziennych prob. Co moze wydac sie dziwne, co noc przez pol roku zawsze systematycznie probowalem osiagnac gleboki trans. W noc kiedy udalo mi sie pierwszy raz bylem zbyt zmeczony i poprostu postanowilem sobie odpuscic. O dziwo wlasnie tej nocy sie udalo. Od tamtego czasu minelo... prawie 2 i pol roku.
Pozwolisz ze spytam, zadawales sobie pytanie "po co"? Jesli liczysz na to ze bedziesz w stanie utrzymac sie przy plazczyznie fizycznej dluzej niz na max. kilka minut to wg. mnie sie mylisz. Tuz po wyjsciu of course wszystko wyglada tak jak w swiecie fizycznym, ale im dluzej trwa podroz, tym wiecej szczegolow zmienia swoj wyglad - trudno jest nad tym zapanowac. Jakby co, jest jedna metoda ktora bez wiekszych cwiczen mozesz sprobowac opuscic cialo - 4x1. Idziesz spac, budzisz sie po czterech godzinach, pozniej zajmujesz sie przez ok godzine czyms aby sie rozbudzic i kladziesz sie ponownie, z tym wyjatkiem ze nie robisz nic poza mysla aby nie zasnac. Jesli masz w sobie to "cos" i bedzie sprzyjalo ci szczescie to sie uda :) . tzn. moze wejdziesz w gleboki trans - nastepuje paraliz przysenny [tzn. nie mozesz sie poruszyc i czasami mozesz wpasc w panike, ale powinienes to opanowac -tzn. to normalne], zaczynasz slyszec glosy ktych w fizycznym swiecie na serio nie ma [pozniej sie zorientujesz ze mozesz je kontrolowac, ale przy pierwszych probach moga to byc raczej... jesli bedziesz sie bal - niezbyt przyjemne glosy]. U niektorych wystepuja dodatkowo hipnagogi wzrokowe - tzn widzisz obrazy ktorych nie ma - u mnie nie wystepowaly w zbyt duzym natarciu, jedynie lekkie zarysy obrazow. Jesli bedziesz juz na tym poziomie mozesz zastosowac ktoras z metod o ktorych zapewno czytales juz w internecie :) . Dodatkowo bedac na tym poziomie aby go nie przerwac nie mozesz sie bac, oraz nie mozesz zbyt bardzo sie ekscytowac.
Pozdrawiam i zycze powodzenia :wink:

EDIT

polecam trylogie roberta monroe [jakby co to mam je na kompie w ebookach, jesli ktos by chcial niech wysle mi pw z mailem na ktorego mialbym te ksiazki wyslac]
-podroze poza cialem
-dalekie podroze
-najdalsza podroz
, jesli jeszcze nie czytales :)
Czesc...
Napisano 11-12-2005 19:30
Czesc!
Dzieki Pentus za cenne wskazowki!O podobnym sposobie budzenia sie w nocy pisze darek sugier w swojej ksiazce.Od DZIS zaczne wiec z ta metoda-zobaczymy.odpowiedz na pytanie po co:przed 13 laty mialem wyjscie z ciala nad ranem ,z wszystkimi stagiami paraliz,wibracje itd.przy pelnej swiadomosci! -uczucie wolnosci z tym zwiazane nie da sie zapomniec a oprocz tego moim celem jest rozwoj duchowy wiem ze ta metoda moge wiecej dowiedziec sie nie tylko o sobie.i jeszcze jest to cos czego nie da sie okreslic a za czym sie teskni-jezeli byles kiedys w dzungli w nocy w tropikach to mysle ze wieszo czym mowie.
pozdrawiam!
Bogdan
Nie bylem nigdy w nocy w dzungli w ...
Napisano 12-12-2005 17:23
, przez Pentus
Nie bylem nigdy w nocy w dzungli w tropikach - wogole nie bylem nigdy w jakiejkolwiek dzungli ;p. A swoja droga wiem jakie to uczucie bedac TAM ;) - mowiac szczerze rowniez przez kilka kolejnych dni towarzyszy mi uczucie wyzszosci nad innymi, bycia kims wyjatkowym.
Widze ze jestes w miare obeznany w temacie, ale napisze to rowniez dla innych. Wielu poczatkujacych przejmuje sie tym "jak wrocic". W rzeczywistosci wyglada to troche inaczej - "Co zrobic aby za szybko nie wrocic" - kazda mysl o ciele fizycznym lub "niesprzyjajace warunki atmosferyczne" sprawia ze poprostu zostaniecie cofnieci do ciala.
oraz...
Osiagniecie OOBE jeden raz [szczegolnie metoda m.in. opisywana przez sugiera], nie znaczy ze od tego czasu kazdej nocy bezproblemowo uda sie tego ponownie doswiadczyc.
cya
Czesc...
Napisano 13-12-2005 18:48
Czesc!
w czasie tego 1-go i jedynego razu przy probie wyjscia poczulem silne pchniecie w plecy pozniej gdy przeczytalem pare ksiazek na ten temat dowiedzialem sie ,ze istnieja "pomocnicy" po tamtej stronie ,ktorzy obserwuja nasze wysilki w tym kierunku.
Co sadzisz na ten temat?
Z mojej strony na pewno nie byla to autosugestia bo wczesniej o czyms takim nie czytalem ani nie slyszalem.
4 lata temu mialem podobna sytuacje ze swiadomym snem:przed polozeniem sie spac cwiczylem technike z buddyzmu tyb.na wywolanie swiadomego snu,no i zasnalem.pozniej mialem sen ,ze patrze sie w metalowy plot ,Trwalo to bardzo dlugo i poczulem zniecierpliwienie.Nagle uslyszalem b.silny ,gleboki glos:"to jest twoj swiadomy sen,ty snisz swiadomie".Trwalo sporo czasu zanim uswiadomilem sobie znaczenie tych slow i wtedy uzyskalem swiadomosc ze ja przeciez snie.I znow pytanie czy byla to moja podswiadomosc,ktorej udalo sie wreszcie przekopac do mojej swiadomosci czy tez znow "zadzialal" pomocnik?
pozdrawiam.
Bogdan
Co do LD wg. mnie byla to autosugestia, ...
Napisano 13-12-2005 21:46
, przez Pentus
Co do LD wg. mnie byla to autosugestia, aczkolwiek nigdy nie mozna wykluczyc tej drugiej opcji. Osobiscie LDki mialem od dziecinstwa - zwykle wiedzialem ze snie i uwazalem to za normalne - do czasu az sie dowiedzialem ze "przecietni smiertelnicy" zadko wiedza ze snia.
Co do pomocnikow, rownez wiele o nich czytalem, od jednego znajomego uslyszalem kiedys ze spotkal sie z nim twarza w twarz. Niestety moje wycieczki w tamte rejony nie przyniosly oczekiwanych rezultatow - spotkania pomocnika i uzyskanie odpowiedzi na moje pytania. Za kazdym wyjsciem pierwsze co robilem probowalem sie z nim skontaktowac - lecz na tym sie konczylo. Dopiero po ktoryms tam wyjsciu zorientowalem sie ze w kazdym moim OOBE wyczuwalem obecnosc kogos znajomego [w tym akurat przypadku rozmawialem z kolega ktorego tam spotkalem (co wydawalo mi sie dziwne) o OOBE]. Z dzisiejszej perspektywy analizujac moje wyjscia moglbym spekulowac ze poprostu za kazdym razem gdy ktos ze znajomych mi pomagal, byl to poprostu opiekun ktory mozliwe ze z jakis przyczyn przybieral forme kogos mi bliskiego, abym potrafil mu zaufac. Niestety za kazdym razem gdy jeste TAM, spotykajac kogos kto mi pomaga nie potrafie sobie przypomniec tego co analizowalem w RL i uswiadomic sobie ze moze jest to moj opiekun. Mozliwe ze ty bedziesz mial wiecej szczescia :)
Widze, że wątek sie rozwinął. Bardzo ...
Napisano 19-12-2005 18:19
, przez mork
Widze, że wątek sie rozwinął. Bardzo mnie to cieszy:)
Co do LD to jakoś nie jestem przekonany i nie ćwiczyłem. Może kiedyś sie uda:)
Jeśli chodzi o OOBE to troche literatury i podrózy mam za soba. W czasie gdy jestesmy poza ciałem można nie tylko bez problemu zmieniać miejsce w którym się znajdujemy (o czym pisał Bogdan) ale również czas (to prawdopodobnie dzieje sie gdy medium jest w transie; wg niektórych autorów przepowiednie wyglaszane przez medium nie są wynikiem działania duchów ale właśnie faktu ,ze medium odbywa OOBe i przenosi sie w czasie. Trudno mi się do tego odnieść). Co do pomocników (mam do tego takie samo podejście jak do faktu że wiele osób widzi szatana w czasie OOBE) to jako wiccanin tradycyjny jestem sceptyczny taksamo jak do innych wspomagaczy przy wchodzeniu w trans jakich używają niektórzy (róznego rodzaju ziółka, amulety itp)
Zalozymy kacik astralnych podroznikow...
Napisano 19-12-2005 23:44
, przez Pentus
Zalozymy kacik astralnych podroznikow ^^, a wracajac do tematu.
LD to poprostu sen w ktorym wiemy ze sie sni i mozemy dowolnie go modyfikowac - jak dla mnie nie potrzebne sa tu zadne treningi tylko chec doznania swiadomego snu.
Co do OOBE, rowniez przeczytalem spora ilosc literatury na ten temat, aczkolwiek wg. mnie i przynajmniej dla mnie osiagniecie tego o czym czytalem nie jest az takie proste. Przy pierwszych wyjsciach nie udawalo mi sie np. "przeskoczyc" z miejsca na miejsce - poprostu nie wiedzialem jak sie to robi ;p. Co do czasu zaobserwowalem ze plynie "tam" inaczej niz "tu", ale aby "przeskoczyc" w czasie... - nie mam pojecia jak to zrobic, no ale coz... obecnie znajduje sie w jakims dolku. Od czasu do czasu udaje mi sie osiagnac gleboki trans + tzw. wibracje, jak to nazywaja i na tym sie konczy, gdyz nie moge sie uniesc do gory.
Witam...
Napisano 26-12-2005 17:33
Witam!
jak juz wiecie z praktyka u mnie kiepsko ale naladowany jestem teoria ,zatem powiem co ma Robert Bruce do powiedzenia na temat trudnosci przy odlaczaniu: -twierdzi on ,ze stan transu nie jest wystarczajacym stanem by osiagnac OOBE podstawa jest gleboka ralaksacja,ktora nalezy opanowac do perfekcji-twierdzi on ,ze stan transu niekoniecznie musi byc zwiazany ze stanem glebokiego relaksu(osobiscie podzielam jego poglad przyklad-tanczacy Derwisze itp).Zwrocil tez uwage ,ze w przypadku podejmowania prob projekcji w nocy tuz po obudzeniu mozemy "przeskoczyc"procedure relaksacji bo wtedy cialo jest naturalnie zrelaksowane hmm.brzmi logicznie bo ponoc wiekszosc OOBE i LD ma miejsce nad ranem kiedy jestesmy wypoczeci i zrelaksowani jednoczesnie.
Bogdan
[quote:d76fe28ea9]stan transu nie jest ...
Napisano 31-12-2005 14:55
, przez mork
stan transu nie jest wystarczajacym stanem by osiagnac OOBE podstawa jest gleboka ralaksacja,ktora nalezy opanowac do perfekcji-twierdzi on ,ze stan transu niekoniecznie musi byc zwiazany ze stanem glebokiego relaksu(osobiscie podzielam jego poglad przyklad-tanczacy Derwisze itp).


Akurat tutaj sie z nim nie zgadzam tak samo jak przy podróżowaniu w czasie burzy. Stan transu jest wystarczający aby wejść w OOBE. Podajesz przykład tańczących Derwiszy (szczerze mówiąc niezbyt dobry ale pozostawmy to na boku). Radzę wiec spojrzeć na syberyjskich szamanów. Byłem kiedyś na spotkaniu z jednym z nich (organizowała je grupa dyskusyjna z yahoo) i mówił on własnie o szamańskim świecie duchów (czyli po prostu o astalu). Szaman osiąga OOBE własnie przez trans tańcząc waląc w beben (są jeszcze grzechotki itp). Ja sam wchodze w OOBE częsciej z transu niż z relaksacji. Ma to związek z tym, że jestem bardzo podatny na hipnozę a takie osoby szybko osiągają trans.

Większość OOBE i LD ma miejsce w czasie snu lub tuż po przebudzeniu z tym, że nie jesteśmy w stanie sobie tego przypomnieć bo są to akty mimowolne. O wiele trudniej jest osiągnąc OOBe kontrolowane wtedy pamiętamy wszystko co sie w tym asteralu działo.

Robert Bruce jest dobry na początek - nie neguję oczywiście jego wiedzy ale w niektórych aspektach ma poglądy dosć nietypowe i dziwne (określmy to takl; w sposób dość eufemistyczny). W późniejszym okresie warto sięgnąć do lepszej literatury. Niestety w Polsce jest jeszcze bardzo ubogo w tym względzie. Mało jest na rynku literatury dotyczącej ezoteryki i spraw jej pokrewnych (ja śledzę dokładniej tylko wydawnictwa na temat wicca). Polecam literaturę obcą: angielsko i niemieckojęzyczną. Bardzo dużo daje też członkostwo w grupach dyskusyjnych (powstało ich ostatnio dość sporo zwłaszcza na yahoo).
Moglbys polecic jakies konkretne tytuly ...
Napisano 01-01-2006 21:30
, przez Pentus
Moglbys polecic jakies konkretne tytuly ksiazek obcojezycznych [czyt. anglojezycznych ;p] o ktorych wspominasz w powyzszym poscie?
Czesc!podam Ci co do tej pory czytalem...
Napisano 02-01-2006 19:56
Czesc!podam Ci co do tej pory czytalem:
"The Projection of the Astral Body"-S.J.Muldoon,H.Carrington
"Astral Travel for Beginners"-Richard Webster
"Wie ich Seelenreisen lernte"tytul oryg."How Ilearned Soul Travel"-Terril Willson
"The astral Projection Kit"-Melita Denning,Osborne Philips
"Astral Projection-Praxisbuch"-Osborne Philips
"Die Astrale Projektion"tyt.oryg"The techniques of Astral projection"-Douglas Baker
"The Art and Practice of Astral Projection"-By Ophiel
"Astralreisen-Das ultimative Trainingsbuch für alle..."-Frederick E.Dodson
"Astralprojection"-Anthony Martin
"Astral-Projection Workbook"-James H.Brennan
"Praxis der auserkörperlichen Erfahrung" tyt.oryg."Out of Body Experiences.How to have them and what to expect"-Robert Peterson
"Eckankar-The Key to secret Worlds"-Paul Twitchell
"Astraldynamics"-Robert Bruce
"Adventures Beyond the Body"-William Buhlman
"Secrets of the Soul"-William Buhlman
"Doznania poza cialem"-K.Harary,P.Weintraub
"Milosc i Wolnosc poza cialem"-Darek Sugier
oraz trylogie Roberta Monroe uffff.-z tych wszystkich pozycji uwazam za najlepsze Roberta Bruce,R.Monroe,Sylvana Muldoon`a iWilliama Buhlmana.Jezeli masz cos wartosciowego co mozna by przeczytac na ten temat podaj prosze tytul i autora .
Pozdrawiam
Bogdan
Czesc!podam Ci co do tej pory czytalem...
Napisano 02-01-2006 19:57
Czesc!podam Ci co do tej pory czytalem:
"The Projection of the Astral Body"-S.J.Muldoon,H.Carrington
"Astral Travel for Beginners"-Richard Webster
"Wie ich Seelenreisen lernte"tytul oryg."How Ilearned Soul Travel"-Terril Willson
"The astral Projection Kit"-Melita Denning,Osborne Philips
"Astral Projection-Praxisbuch"-Osborne Philips
"Die Astrale Projektion"tyt.oryg"The techniques of Astral projection"-Douglas Baker
"The Art and Practice of Astral Projection"-By Ophiel
"Astralreisen-Das ultimative Trainingsbuch für alle..."-Frederick E.Dodson
"Astralprojection"-Anthony Martin
"Astral-Projection Workbook"-James H.Brennan
"Praxis der auserkörperlichen Erfahrung" tyt.oryg."Out of Body Experiences.How to have them and what to expect"-Robert Peterson
"Eckankar-The Key to secret Worlds"-Paul Twitchell
"Astraldynamics"-Robert Bruce
"Adventures Beyond the Body"-William Buhlman
"Secrets of the Soul"-William Buhlman
"Doznania poza cialem"-K.Harary,P.Weintraub
"Milosc i Wolnosc poza cialem"-Darek Sugier
oraz trylogie Roberta Monroe uffff.-z tych wszystkich pozycji uwazam za najlepsze Roberta Bruce,R.Monroe,Sylvana Muldoon`a iWilliama Buhlmana.Jezeli masz cos wartosciowego co mozna by przeczytac na ten temat podaj prosze tytul i autora .
Pozdrawiam
Bogdan
astral wegłóg kordiana...
Napisano 10-10-2006 01:02
, przez kordiantt
to piękne i obce o czym mówicie ale najlepsze jest to że z tego snu jak się budzę to bardzo to długo przeżywam to rodzaj mym jak by porównać chodzenie po pięknych łąkach i raptem czujesz że czynnik fizyczny typu budzik telefon wyrywa mnie z tego w czym się znajduje to myśle sobie że to życie fizyczne to nie porozumienie długo bym tak mógł mówić co przez 30 lat swojego życia widziałem , ale na koniec powiem wam jedno że by uświadomić sobie to co widzę i czsem gdzie się znajduje to zrozumiałem jak przeżyłem śmierć kliniczną zaczełem na ojomie zmniejszać i zwiększać bicie serca na monitorze pozdrawiam was i ciebie moderatorze tej strony kordian

ps przepraszam za nie fachowe określenia nigdy nic na ten temat nie czytałem tylko własne przeżycia przypadkowo w google wpisałem ,, projekcja astralna"
czy to właśnie projekcja...
Napisano 10-10-2006 01:03
, przez kordiantt
to piękne i obce o czym mówicie ale najlepsze jest to że z tego snu jak się budzę to bardzo to długo przeżywam to rodzaj mym jak by porównać chodzenie po pięknych łąkach i raptem czujesz że czynnik fizyczny typu budzik telefon wyrywa mnie z tego w czym się znajduje to myśle sobie że to życie fizyczne to nie porozumienie długo bym tak mógł mówić co przez 30 lat swojego życia widziałem , ale na koniec powiem wam jedno że by uświadomić sobie to co widzę i czsem gdzie się znajduje to zrozumiałem jak przeżyłem śmierć kliniczną zaczełem na ojomie zmniejszać i zwiększać bicie serca na monitorze pozdrawiam was i ciebie moderatorze tej strony kordian

ps przepraszam za nie fachowe określenia nigdy nic na ten temat nie czytałem tylko własne przeżycia przypadkowo w google wpisałem ,, projekcja astralna"
czy ktoś to czyta...
Napisano 11-10-2006 22:03
, przez kordiantt
kordiantt pyta
Miałam ostatnio dziwne przeżycie. Uczę ...
Napisano 28-01-2007 00:59
, przez Vis
Miałam ostatnio dziwne przeżycie. Uczę sie do sesji , piję dużo kawy i mało śpię. Strasznie sie ostatnio rozregulowałam jeśli chodzi o sen i zasypiałm o 17 spałam do 20 -22 i dalej nauka. Po tygodniu takiego życia, miałm ważne koło, ale już byłam na tyle zmęczona, że nie mogłam uczyć sie w nocy i nawet kawa nie pomagała. Obudziłam sie o 22 , wypiłam 2 kawy i o 3 niestety padłam. Byłam strasznie zmęczona,położyłam sie do łóżka. Fizycznie się rozluźniłam bardzo szybko, ale usnąć nie mogłam - pewnie przez kawę, po godzinie takiego leżenia do głowy - spontanicznie - przyszła mi myśl jakby to bylo opuścić swoje ciało. I nagle sie zaczęło - wibracje, zaczęłam cała wibrować i czułam, że wystarczy pomyślec a uniosę sie w powierze. Wystraszyłam sie strasznie i chciałam to przerwać, ale pojawiły sie kolejne myśli - spróbuj skoro masz szanse - i spróbowałam. Uniosłam sie pod sufit. Nic nie ważyłam. Ciało leżało bezwładnie na łóżku nie miałm nad nim żadnej kontroli ( wcześniej - kiedyś przezyłam paraliż senny, ale to było zupełnie coś innego ) Unosiłam sie strasznie szybko, bałam sie że sufit mnie nie zatrzyma, dlatego od razu pomyślałam o powtocie do ciała - znowu wibracje. Jak wspominałam przeżyłam paraliż senny i wiem że ustępował gdy przewracalam sie na bok. Teraz też spróbowałam, ale ku mojemu z dziwieniu przewracałam sie na bok - widziałam poduszkę, za chwilę ściane, potem sufit, a moje ciało ani drgnęło. Wibracje ustały dopiero gdy stanowczo pomyślałam - dosyć tego, chcę się wybudzić.
Wszycy tłumacza mi że to z przemęczenia. nigdy sie specjalnie nie próbowałam wprowadzac w stan relaksu ani nie czytałam za dużo o OOBE, ale to co mi się zdarzyło dobrze do tego pasuje. Chciałabym to przeżyć jeszcze raz, ale za bardzo sie boję. 2 dni później znowu czułam wibracje, ale byłam tak spanikowana, że ustały.

A moze to jakieś zaburzenie, które sie powinno leczyć?
Już sama nie wiem...
Ostatnio zaciekawilo mnie to ... ...
Napisano 26-02-2007 14:03
Ostatnio zaciekawilo mnie to ... poniewaz mialem dziwne w nocy akcje, wydawalo mi sie jakbym nie mogl oddychac tz:n nie potrzebowalem tego.. i jakbym sie unosil, ale nie widac bylo ze sie unosze... Przeczytalem pare wątkow i dowiedzialem sie ze to moze byc cos w podobni do wychodzenie z ciala... Nasladowalem Traktakt o Projekcji Astralnej, pewnego dnia jak zwykle wieczorem probouje koncentrowac sie itp. kiedy sie klade spac, probowalem o niczym myslec i skupiac sie tylko w ciemnosci kiedy mam zamkniete oczy... zawuazylem jakby tunel.. ktory sie krecil w strone zegara, niestety sie wystraszylem i nigdy jeszcze tego znow nie doznalem, chcialbym ponownie to doznac ale sie nie udaje :( . Co myslicie o mojej wypowiedzi...
niektorzy sie boja wychodzic z Cial bo ...
Napisano 26-02-2007 14:09
niektorzy sie boja wychodzic z Cial bo mysla ze inna dusza wejdzie do Ciala ... Wcale to nie jest prawda bo nie ma zlych dusz, pozatym ich przewodnik nie pozwoliby :) wiec nie ma sie czego bac :D strach to ludzie wymyslili :) pozdro !
Witam...
Napisano 09-03-2007 02:29
, przez IOziris
Witam
Trudno mi sie jednoznacznie ustosunkowac do tego tematu jednak zaciekawil mnie on poniewaz sam mialem (zapewne jak wiekszość ludzi a moze wszyscy?) doświadczenia w tej dziedzinie. Zdazylo sie to kilka razy samoistnie kiedy wpadalem w trans, niestety nigdy nie udalo mi sie swiadomie tego wywolac :S. tego poczucia bezgranicznej wolnosci poprostu nie da sie zapomniec. Najbardziej zapadlo mi w pamieci zdazenie kiedy sluchalem muzyki do synhronizacji. Kupilem plyte z czystej ciekawosci i ku mojemu zdziwieniu juz podczas pierwszego przesluchiwania jej zapadlem w gleboki trans, trwalo to najwyzej kilka sekund ale mnie sie zdawalo ze trwalo zdecydowanie dluzej. To bylo tak jak bym uniosl sie nad wlasne cialo i unosil sie coraz szybciej i szybciej i nagle znalazlem sie w zupelnie nieznanym mi miejscu. czulem sie jak bym nic nie wazyl poprostu unosilem sie w powietrzu, co ciekawe wszystkie te wrazenia doskonale pamietam a nie moge sobie przypomniec zadnych szczegolow po za tym ze to bylo cos w rodzaju trawiastej łąki na ktorej bylo ustawionych pionowo kilka kamieni z jakimis nieznanymi mi symbolami. Niestety nie potrafie ich juz odtworzyc w pamieci. Nigdy nie przywiazywalem do tego wiekszej wagi, zawsze uznawalem to za jakis wyjatkowy sen ktorego zapewne nie zapomne do konca zycia ;]. Sluchalem tej plyty wiele razy od tamtej pory jednak nigdy wiecej nie wywolala takiego efektu. Innym razem zaczelo sie od juz opisywanych tu przez kilka osob wibracji i znow to samo, tzn uczucie co raz szybszego unoszenia i po chwili juz nie czulem unoszenia. Tym razem wygladalo to tak jak bym lezal na ziemi i patrzyl na gwiazdy tyle tylko ze nie czulem tego ze leze, nie czulem ciezaru ciala. Niektore z gwiazd przelatywaly obok mnie a moze ja obok nich? - trudno powiedziec. Slyszalem wyraznie glos mowiacy cos do mnie ale za nic nie moglem sobie pozniej przypomniec co dokladnie mowil. zaraz po "przebudzeniu" probowalem przypomniec sobie jakiekolwiek szczegoly z tego co slyszalem i widzialem kiedy "tam" bylem ale to bylo tak jak by to wszystko zdazylo sie w jednej chwili jak by te wszystkie "informacje" byly zbite w jedno. W chwili kiedy to wszystko przezywalem wydawalo sie miec sens i jakas kolejnosc i to towazyszace temu wspaniale poczucie wolnosci? swiadomosci czegos? wiedzy? sam nie wiem jak to dokladnie okreslic ;p ale bylo wspaniale. zapamietalem jedynie dwa krotkie zdania a moze czesci zdan - trudno powiedziec. nie bede ich tutaj przytaczal poniewaz wydaja sie byc zupelnie wyrwane z kontekstu. Sam nie wiem co mam o tym myslec, moze poprostu jestem nienormalny hehe ale chialem sie z kims tym podzielic.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie a szczegolnie tych, ktorzy poswiecaja swoj czas na zglebianie tego tematu i tych poszukujacych klucza do prawdziwego swiata (ktorego zapewne nigdy nie znajda bo szukaja nie tam gdzie trzeba ;) - az sam sie dziwie ze to napisalem ;p ale jesli ktos sie poczul urazony tymi slowami to byly one skierowane wlasnie do niego :D ) Chce jeszcze tylko przeprosic za chaotycznosc wypowiedzi spowodowana trudnoscia zagadnienia jak rowniez pozna pora :P Życze wszystkim dobrej nocy i przyjemnych snów...
Odp: projekcja astralna...
Napisano 30-06-2007 00:35
, przez BT Mati
A ja ci powiem ,ze jest to niebezpieczne jezeli robisz to z pospiechem. Udusisz się. Coś się dzieje podczas astrala ,ze chwilowo zapominasz o wszystkim, np.jak się oddycha. Poczytaj o tym dobrze bo jest to niebezpieczne w przeciwieństwie do LD.
Uczucia...
Napisano 11-07-2007 17:17
, przez Alatariel
Jestem początkująca w tej dziedzinie, ale od zawsze miałam styczność z magią. Czytam dużo o projekcji astralnej, ale najbardziej zastanawia mnie to, jakie jest uczucie podczas opuszczenia ciała. Czy ktoś, kto to przeżył, mógłby po swojemu opisać jak sie czuł, kiedy był poza ciałem?
Odp: projekcja astralna...
Napisano 25-07-2007 09:38
, przez paris
nie radze !!! mój starszy przyjaciel się w to bawił i miał problemy z wybudzeniem się ! są ludzie w śpiączkach po 20 lat ! to może być fajne ale i niebezpieczne ! dlatego odradzam
Odp: projekcja astralna...
Napisano 03-08-2007 11:04
, przez mikusia
Założono nowe forum przyłącz się!
http://www.clubforgirls.fora.pl
Odp: projekcja astralna...
Napisano 19-01-2009 18:33
Hej wszystkim bardzo bym chciala wyjsc z ciala uwazam to za pikena i ciekawa rzecz jednak troche sie boje ze nie powroce juz do mojego ciala!!!:(
jest to bardzo ciezkie uslyszalam ze aby cwiczyc to trzeba wyobrazac siebie sama jako mnie tyle ze ja musze siebie widziec jak innego czlowieka stojacego ode mnie o cm...
Nie mam z tym duzych trudnosci poniewaz zawsze zasypiajac wymyslam sobie swoj sen siebie sama i innych sytuacje a cale akcje widze jak na filmie jezeli ktos moglby pogadac ze mne o tym w wieku 15-19 lat to prosze mi odpisac na gadu gadu To moje 9567068
Odp: projekcja astralna...
Napisano 08-06-2009 00:55
, przez caaarol
Ja miałam swoją pierwszą projekcję astralną, jeszcze zanim zaczęłam się interesować tym tematem. Zdałam sobie w śnie sprawę, że śnię, byłam zaskoczona i zaraz się obudziłam. Po przeczytaniu materiałów, które znalazłam na necie, miałam pierwszy świadomy sen po czwartym dniu ćwiczeń. Rada dla innych: trzeba w to uwierzyć i myśleć o tym podczas życia "tu". Powodzenia!
Odp: projekcja astralna...
Napisano 23-06-2009 00:24
a mi zawsze sny się kończyły w najważniejszym dla mnie momencie.. np jak się chciałam czegoś od kogoś dowiedzieć albo jakaś dręcząca sytuacja miała się wyjaśnić :/
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.41