antykoncepcja - Jak głęboko się tniecie?

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Zadaj własne pytanie

Jak głęboko się tniecie...
Napisano 10-04-2009 11:12
, przez JussT1k
Tylko naskórek czy żyły też przecinacie w pewnym stopniu? Zawsze leje się krew? W których miejscach się tniecie? I wreszcie czy to naprawdę nie boli?!
Jak głęboko się tniecie...
Napisano 25-06-2019 21:33:37
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Jak głęboko się tniecie...
Napisano 10-04-2009 22:09
nie tnę się,to chore. o.X Potrafię nad sobą panować i nie myślałam nawet nigdy o tym. Ludzie sami chcą sobie krzywdę wyrządzać?
Jak głęboko się tniecie...
Napisano 11-04-2009 20:49
, przez marta1904
nigdy się nie cięłam i nie zamierzam tego robić... na samą myśl mnie ciarki przechodzą.. brr :\
Jak głęboko się tniecie...
Napisano 21-04-2009 15:35
, przez tifani16
Ja sie kalecze, ale nie rozumiem po co powstało to pytanie? Mamy sie licytowac kto głębiej? CZy chcesz wpsc w to bagno? Nie interesuj sie tym tematem jesi nie chcesz niczego w życiu zalowac
Jak głęboko się tniecie...
Napisano 23-04-2009 10:16
, przez Aseroth
Głupio zabrzmię, ale znam osoby które się kaleczą. Oboje bardzo tego żałują, ale wpadły w taki trans, że jeżeli jest im źle i się nie potną to jest jeszcze gorzej. To dla nich taki sposób na wyluzowanie. Sam kiedyś raz spróbowałem, a teraz żałuję to mam taką bliznę, że wstyd koszulkę założyć. Na szczęście już zanika powoli ale będzie ją widać do końca życia. Nie polecam, wręcz przeciwnie. Odradzam
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 26-04-2009 19:00
, przez ]-[
ja raz sobie reke odciełem... Mowie wam ale odjazd


oganij -.-
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 26-04-2009 21:59
Ile masz lat? Bo chyba mało. Co Cię to interesuje? Chcesz zacząć się ciąć? Jak tak to polecam psychologa, w gorszym przypadku psychiatre. A co do ludzi, którzy się tną to dla jednych jest naprawde problem ale niektórzy robią to na pokaz, bo taka 'moda'.
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 27-04-2009 08:15
, przez KoSSa
To jest chore co dzisiaj ludzie robią,by zainteresowaĆ sobą drugą osobe.Szczerze jak to czytam to widzę,że jesteś nienormalna. W dniu urodzin poproś rodziców o zestaw zyletek i potnij się tak by Cie juz niebyło wsród nas,jeden burak mniej. (;
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 04-05-2009 20:29
, przez kalka1997
KoSSa ludzie tego nie robią by kogoś zainteresować własną osobą. Nie ukrywam że za pierwszym razem boli ale tylko na początku. Głęboko się nie tnę bo to zostawia jeszcze bardziej widoczną bliznę. Żyły się tnie jak się chce zabić. Krew nie zawsze się leje. Zależy czym się przetniesz, w jakim miejscu i jak głęboko. Nie polecam tego, gdyż od tego na serio można się nieźle uzależnić.
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 05-05-2009 11:01
, przez JussT1k
Wreszcie odpowiedź na moje pytania... :] Wydaje mi sie ze po to jest forum zeby odpowiadac a nie dawac jakies kazania a przy tym obrazac (tyczy się to niektórych powyżej, wielkie dzieki, kto pyta nie bladzi, ale to chyba nie zawsze sie sprawdza... :|:| )
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 07-05-2009 18:14
, przez kalka1997
Jak chcesz coś jeszcze wiedzieć to pisz na GG : 9587792
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 12-05-2009 13:39
, przez mapik98
ja do zyly ale tchorze jak mam juz sie zabic.......jak cos napisz na gg ale z 11 latkiem raczej nie bedziesz gadala.11293886
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 18-05-2009 15:24
, przez kalka1997
Jeśli o mnie chodzi to mam 12 lat :/ Naucz się liczyć :/
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 20-05-2009 20:14
, przez Emo Girl
Po co wy obrażacie osoby które się tną he?? co wam to daje?? ja mam 12 prawie 13 lat i się tne, nie na pokaz ale przez to ze mam problemy, jeżeli tniesz się lekko zostawi ci blizny na co najdłużej miesiąc może 2 miechy, ale jeżeli mocno żeby leciała krew na około rok może krócej, nie raz na zawsze
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 23-05-2009 23:05
czy wy jestescie chorzy?? co wam daje ze sie potniecie?? wezcie lepiej wybierzcie sie do psychiatry bo ja mozna pisac o tym jak sie ciac. żałosne.
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 24-05-2009 12:41
, przez Emo Girl
sama jesteś chora !!
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 07-06-2009 15:16
, przez JussT1k
chorzy są ci, którzy nie potrafią zrozumieć, dlaczego człowiek się tnie!!! ;/;/ ludzie, troche wyrozumialosci...
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 07-06-2009 16:45
, przez Emo Girl
właśnie, nie zawsze osoby robią to dla szpanu !! nie które mają poważne problemy !! i ci którzy nas nie rozumieją trudno, jak się może kiedyś potną to zrozumieją
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 10-06-2009 22:46
nie no ok rozumiem kazdy czlowiek ma problemy ale raczej to nie jest dobre rozwiazanie. Przecież jeśli to robicie to i tak nic nie zmieni nadal jest ten sam problem wiec trzeba z tym radzic w inny sposob... I tak wy mnie nie zrozumiecie... Każdy przeżywa w życiu cieżkie chwile które zdają się dla nas nie do rozwiązania i przez to wpadamy w różne nałogi, które stają się dla nas kolejnym problemem. Ludzie zastanówcie się nad tym. Pozdrawiam
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 12-06-2009 19:58
, przez tifani16
Paula msz racje, nałóg dodaje problemów. Ake spojrz tez na to z inej strony. Masz problem z którym nie mozesz sobie poradzic co robisz A-walczysz z nim B-doprowadzasz sie do smierci? Uwazajaz ze problem jest nie do rozwiazania każdy wybiera to drugie co prowadzi do smierci lub pomocy innej osoby
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 14-06-2009 12:42
, przez wycior
nie tnij się, przyjdzie czas że będziesz tego żałować. Sam kiedyś spróbowałem jak było bardzo źle. Teraz kiedy spadnę z szczytu na samo dno patrzę na noże i mam ochotę. To nie jest rozwiązanie. Rozwiązaniem jak jest źle są przyjaciele i ich towarzystwo. Jak im powiesz że masz ochotę się ciąć na pewno zareagują, jeżeli nie wcześniej. Blizny znikają na skórze gorzej z psychiką. Nikt nie zobaczy miejsc w których była rana ale ty będziesz je widzieć. Chcesz spróbuj, obyś nie żałował/a tak jak ja.
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 15-06-2009 18:13
, przez JussT1k
kochany blizny zostaja prawie zawsze... przyjaciele sa, ale ci prawdziwi i ci ktoryz po jakims czasie okazuja sie falszywi... co bys zrobil gdyby twoj przyjaciel (przynajmniej ty bys go za takiego uwazal i tak by ci sie zdawalo nie wiedzac co on o tobie mysli) od pewnego dnia (w moim przypadku byla to wycieczka klasowa) zaczal cie ignorowac, unikac, tak jakby uwazac cie za nikogo i nie tylko?? nie bede przytaczac konkretow bo bylo tego za duzo...
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 15-06-2009 21:20
Każdy problem jest do rozwiązania, ale w końcu od czego mamy przyjaciół i rodzinę. Przecież możemy na nich liczyć i się do nich zwrócić z problemem. Niestety nie zawsze jest tak bo może ktoś nie ma przyjaciół, albo po prostu "przyjaciele" nie będą reagować na to że potrzebujemy pomocy, to wtedy są inne pomoce takie jak psycholog itd. Moi drodzy zastanówcie się na tym, macie tylko jedno życie, a w życiu nie ma samych złych rzeczy, ale także spotykają nas miłe chwile, dla których warto żyć. Jestem osobą wyrozumiałą i staram się wszystko zrozumieć. Nie mogę słuchać o ludziach, którzy się tną, albo zabijają, bo mi jest ich szkoda, że nie potrafią sobie poradzić w życiu. Wiem życie czasem jest okrutne i często tego doświadczamy, ale nie zawsze jest tak, zawsze się znajdzie ktoś lub coś dla którego warto żyć.
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 20-08-2009 20:42
, przez Latoia
Wszyscy którzy tego nie rozumieją mają zapewne szczęśliwą rodzine i niczgo im nie brakuje. Jeszcze pół roku temu też sie nie zazekałam że tego nie zrobie ale właśnie jestem po pierwszej próbie... Ci co robią to dla szpanu są totalnym dnem. Do pauli: są problemy nie do rozwiązania niestety. Najczęściej to własnie rodzina zawodzi lub jest powodem tego całego gówna. A przyjacielowi nie zawsze powiesz wszystkiego... Takie jest życie...... To czasem pomaga...
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 21-08-2009 11:51
ja mam 15 lat i tnę się. zaczęłam i teraz tego bardzo żałuję. nie jest mi łatwo z tym skończyć, osoby, które uważałam za przyjaciółki się ode mnie odwróciły. dopiero niedawno jedna osoba mi pomogła i nie zostawiła mnie. radzę Ci żebyś nie zaczynała się ciąć, bo to tak naprawdę nic nie daje. tylko problemy są z tego. pomyśl zanim zepsujesz sobie życie. nie rób tego!
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 25-08-2009 21:35
Jeżeli macie problem i chcecie pogadać to walnie 6955219 (zawsze niewidoczny)
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 28-08-2009 23:26
tnę się na wylot.
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 29-08-2009 19:15
, przez cracker
Po co w ogóle się ciąć? nie lepiej zacząć uprawiać jakiś sport? jak jestem zła wyładowuję się przy piłce. Zawsze działa..
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 15-06-2010 17:36
ja raz sie pocielam... cyrklem jak odrabialam lekcje, potem kupiłam żyletki i troszke pociagnelam ale nie dalam rady dalej bo szczypalo, ale zostaly ni takie wiecie, lekko brazowe 3 kreski... to nic i chyba tego nie mozna nazwac cieciem sie ale jednak cos takiego bylo, no i nadal nosze jeszcze jedna zyletke pod klapka na baterie w tel xD i wgl...ale tylko tak po skorze, krew mi nie leciala przy cyrklu, przy zyletce troszeczke. jak mnie cos zdenerwuje albo bd miec silnego dola to spale kilka fajek pod rzad albo sie napije, no albo wlasnie sie potne... ai nie powiem, teraz troche sie wstydze tych blizn ale to nic, po woli jasnieja, no i chyba jasne, ,że do końca nie znikną, ale widać że mam jakiieś przezycia. i nie wiem czy wczesniej pisalam, ale nie robilam tego dla szpanu!!!!!! po prostu takie zycie, i myslcie sobie co chcecie, ale gowno o mnie wiecie!!! :)
Odp: Jak głęboko się tniecie...
Napisano 15-01-2011 19:18
tylko naskórek, tne w "tłuszczu" ;p żył nie ruszam..
czy krew leci to zależy czy testuje czy się autentycznie tne, bo mam ochote.. w tym drugim przypadku leci strumieniem..
tne sie zwykle na lewej ręce od dłoni do łokcia.
jak już zobaczysz krew ból sie nie liczy.. tniesz dalej albo nigdy więcej tego nie robisz.. jak kto woli ^^

jak co to pisz na gadu --> 5138156 :D
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 0.76