antykoncepcja - Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Polecane pytania
Dodaj swoje zadanie domowe za darmo
Edukacja
Religia
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Dlaczego wg. nauki moralnej kościoła (tradycja, Pismo św., rzeczywistość) współżycie pozamałżeńskie (przed małżeństwem, w trakcie małżeństwa i po małżeństwie) - jest grzechem???
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Sprobuj na http://zadane.pl. Rozwiazuja ponad 4000 zadan dziennie!
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
kościół nie uznaje seksu z antykoncepcja... Kobiety musza zakladac kalendarze co malo sie zspawdza alby nie zajsc w ciąże.Jezeli kochasz sie z małużonkiem bez np prezerwatyty to nie masz grzechu a jesli z nia to masz grzech i musisz sie z tego wyspowiadac... Czy to jest wpożadku jak dla mnie to nie za bardzo no ale
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Ponieważ jest sprzeczne z naturalnym przeznaczeniem płciowości: z jednej strony spłodzeniu i WSPOLNYM WYCHOWANIU potomstwa, a z drugiej wzajemnemu i TRWAŁEMU oddaniu się sobie małżonków.
@aga-sdz: pytanie było o to, DLACZEGO kościół tak uważa, a nie CZY tak uważa. Jak nie znasz odpiowiedzi, nie znasz uzasadnienia stanowiska Kościoła, to czemu wtrącasz swoje nieortograficzne uwagi?
@aga-sdz: pytanie było o to, DLACZEGO kościół tak uważa, a nie CZY tak uważa. Jak nie znasz odpiowiedzi, nie znasz uzasadnienia stanowiska Kościoła, to czemu wtrącasz swoje nieortograficzne uwagi?
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
W zasadzie kolega wyżej napisał odpowiedź wyczerpująćą i w pełni prawdziwą... ja chciałam tylko poprzeć jego dykresję na temat pisania bzdur nie na temat... chodź wiem, żę właśnie piszę nie na temat:)
Dodam tylko, że współżycie przez kościól określane jest jako swoisty akt oddania się drugiej osobie, w celu wydania potomstwa i utrwalenia więzi łączącej osoby. Mój ksiądz z parafii nazywał to prezentem pomałżeńskim- najkwiększyą i najdosadniejszyą obietnicą miłości, wsparcia i oddania.:)
Dodam tylko, że współżycie przez kościól określane jest jako swoisty akt oddania się drugiej osobie, w celu wydania potomstwa i utrwalenia więzi łączącej osoby. Mój ksiądz z parafii nazywał to prezentem pomałżeńskim- najkwiększyą i najdosadniejszyą obietnicą miłości, wsparcia i oddania.:)
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
hmmmm... to co chcialam dodac zostalo napisane hehe... zgadzam sie z przedmowcami
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
natixa- więc czemu cokolwiek dodajesz?
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
jedno z przykazań dekalogu... nie cudzołóż...
Moim zdaniem i tak wielu tych wiernych katolików nie było już dziewicą przed ślubem. Dla większości ludzi to "nienowoczesność"
Moim zdaniem i tak wielu tych wiernych katolików nie było już dziewicą przed ślubem. Dla większości ludzi to "nienowoczesność"
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Może dla kościoła katolickiego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem, ale dla mnie jest tylko świństwem wyrządzanym swojemu partnerowi.
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Kościół, manipuluje ludżmi już od dawna wywołując poczucie winy,
takie zachowania jak poligamia, czy np.masturbacja są naturalne dla człowieka i większość ludzi prędzej czy póżniej popełni ten "grzech" a wtedy chcąc sie ratować przed jakąś tam karą za te "zbrodnie" szuka ratunku w kościele napędzając koniunkturę i nabijając kasę klerowi.
takie zachowania jak poligamia, czy np.masturbacja są naturalne dla człowieka i większość ludzi prędzej czy póżniej popełni ten "grzech" a wtedy chcąc sie ratować przed jakąś tam karą za te "zbrodnie" szuka ratunku w kościele napędzając koniunkturę i nabijając kasę klerowi.
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Nika nie pleć, to że część ludzi nie potafi panować nad własnymi emocjami i popędami nie oznacza jeszcze, że wszyscy ludzie upadli tak nisko.
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Princesa, jesteś niestety po skutecznym praniu mózgu. Nika mówi o rzeczywiście naturalnych zachowaniach, a Ty nazywasz je, nie wprost, zboczeniami. No ale, co kto lubi, masoch uwielbia żyć w poczuciu grzechu, patrząc z nadzieją na klechę, że mu ten grzech odpuści, a hedonista kocha życie i nie szkodząc innym, czerpie z niego przyjemności (także seksualne). Normalny człowiek woli to drugie...
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
wiesz co to nawet nie chodzi o to czy to jest grzechem czy nie ale o szacunek dla kochanej osoby...
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
@nika: czy czasem to Ty nie masz "wypranego" mózgu przez manipulatorów z "Faktów i Myśli"?
Poligamia jest zachowaniem "naturalnym"? Dla kogo? Dla łabędzi, cierników, hipopotamów na przykład nie jest? Na jakiej zasadzie uogólniasz zwyczaje akurat kogutów i przeżuwaczy a nie innych zwierząt na gatunek homo sapiens? Brednie nienaukowe - a ściślej, po prostu ideologia przegranej grupki byłych władców ZSRR i PRL!
Poligamia jest zachowaniem "naturalnym"? Dla kogo? Dla łabędzi, cierników, hipopotamów na przykład nie jest? Na jakiej zasadzie uogólniasz zwyczaje akurat kogutów i przeżuwaczy a nie innych zwierząt na gatunek homo sapiens? Brednie nienaukowe - a ściślej, po prostu ideologia przegranej grupki byłych władców ZSRR i PRL!
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
nika, ja popełniałem nie raz masturbację i uprawiałem seks przedmałżeński, uważam to za moje wady i grzechy, ale nie przypominam sobie, żebym przez spowiedz, a także inne praktyki religijne, utracił choć 1 grosz polski na rzecz kleru
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Ech... A może żeby nie zrujnować sobie życia i nie utożsamiać całkowicie miłości ze stosunkiem ? Już pomijając jakiekolwiek religie, punkty widzenia itd.
15 chce się kochać z 14 latką. Niedawno nawet był na tym forum post 11 latka na ten temat. Dzieci(urażonych przepraszam - młodzież) szybko dorastają. Zrobią to raz, drugi, trzeci.. Zostaną ze sobą, bo są dla siebie atrakcyjni ("bo mężczyźni żenią się dla sexu" - kolejny temat na forum) a później związek się rozpadnie, bo co ich tak naprawdę łączy ? Ciało które szybko się starzeje ?
W trakcie... Ja nigdy nie chciałabym zaufać osobie, która mnie nie ufa, oszukuje. Jest tylko z przyzwyczajenia... Ech... Smutne... Komuś takiemu oddać swoje życie ? To własnie zdrada...
Po - skoro to już nie małżeństwo jaką masz pewność, że to co Was łączy to już miłość ? A może tylko chęć odciągnięcia cierpienia ? Skąd wiesz kochanek/kochanka nie opuści ? Kiedyś i tak możesz zostać całkiem sam... Życie potrafi płatać różne figle, a z niektórych bardzo trudno jest wyjść w całości...
Nie mówię że to samo twierdzi kościół... Po prostu nie chciałabym żeby ktoś cierpiał. Oczywiście mogę się mylić.
Pozdrawiam.
15 chce się kochać z 14 latką. Niedawno nawet był na tym forum post 11 latka na ten temat. Dzieci(urażonych przepraszam - młodzież) szybko dorastają. Zrobią to raz, drugi, trzeci.. Zostaną ze sobą, bo są dla siebie atrakcyjni ("bo mężczyźni żenią się dla sexu" - kolejny temat na forum) a później związek się rozpadnie, bo co ich tak naprawdę łączy ? Ciało które szybko się starzeje ?
W trakcie... Ja nigdy nie chciałabym zaufać osobie, która mnie nie ufa, oszukuje. Jest tylko z przyzwyczajenia... Ech... Smutne... Komuś takiemu oddać swoje życie ? To własnie zdrada...
Po - skoro to już nie małżeństwo jaką masz pewność, że to co Was łączy to już miłość ? A może tylko chęć odciągnięcia cierpienia ? Skąd wiesz kochanek/kochanka nie opuści ? Kiedyś i tak możesz zostać całkiem sam... Życie potrafi płatać różne figle, a z niektórych bardzo trudno jest wyjść w całości...
Nie mówię że to samo twierdzi kościół... Po prostu nie chciałabym żeby ktoś cierpiał. Oczywiście mogę się mylić.
Pozdrawiam.
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
wiecie co może to jest jak niektórzy mówią staroświeckie i w ogóle..ale patrz jak teraz myśli 15latek osobie z płcią przeciwną.. kazdy myli seks z miłością. Małolat naogląda sie filmów pornogr. (które są niby zakazane a naprawde wchodzi na nie kto chce;/ )a potem dziwić sie ze teraz zozpowszechcniona jest masturbacja, seks juz nie mówiąc ze przed slubem ale nawet w zaskakująco młodym wieku. kiedyś kiedy kościół był 'wazniejszy'tzn ludzie nie szli za współczenością tylko moralnością własnie kościołem prawami w pismie sw.itp to nie do pomyslenia było zeby dzieci w wieku 13, 14 lat o tym myśleli .
A jest to grzechem dlatego ze owocem miłości ma być seks a nie odwrotnie! przed slubem np. mając chłopaka myslisz ze cały czas bedziesz z nim a potem kiedy sie rozstaniesz bedzie nastepny z którym tez to zrobisz...
A antykoncepcja dlatego ze to nie ludzie mają decydować o potomstwie tylko Bóg(on wie co jest dla ciebie najlepsze) - dlatego to jest grzechem
pozdrawiam:)
A jest to grzechem dlatego ze owocem miłości ma być seks a nie odwrotnie! przed slubem np. mając chłopaka myslisz ze cały czas bedziesz z nim a potem kiedy sie rozstaniesz bedzie nastepny z którym tez to zrobisz...
A antykoncepcja dlatego ze to nie ludzie mają decydować o potomstwie tylko Bóg(on wie co jest dla ciebie najlepsze) - dlatego to jest grzechem
pozdrawiam:)
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Nie będzie to odpowiedź, ale...
kaxxe: problem z tym co napisałaś jest taki, że nie wszyscy przyjmują Twoją (tj. katolicką) moralność. Nie będę tu prawił filozoficznych rozważań na temat problemu moralności (która w wielu systemach filozoficznych jest względna (!), ale aprioryczne przyjmowanie słuszności Twich twierdzeń przyprawia o ból głowy!
kaxxe: problem z tym co napisałaś jest taki, że nie wszyscy przyjmują Twoją (tj. katolicką) moralność. Nie będę tu prawił filozoficznych rozważań na temat problemu moralności (która w wielu systemach filozoficznych jest względna (!), ale aprioryczne przyjmowanie słuszności Twich twierdzeń przyprawia o ból głowy!
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
@kuraq: Czy Twoja wypowiedź jest odpowiedzią na pytanie, zadane przez ggossia? (jest ono chyba jednoznacznie sformułowane?) -
czy też manifestacją Twojego stanu zdrowia przy przeglądaniu forum? Czy ktoś Cię do czegoś tutaj zmusza? w szczególności do apriorycznego przyjmowania jakichkolwiek twierdzeń? I do pisania offtopiców?
czy też manifestacją Twojego stanu zdrowia przy przeglądaniu forum? Czy ktoś Cię do czegoś tutaj zmusza? w szczególności do apriorycznego przyjmowania jakichkolwiek twierdzeń? I do pisania offtopiców?
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Panowie i Panie, proszę, spokojnie...
@ kuraq: Rozumiem Twoje oburzenie, jednak jako człowiek używający trudnego słowa "aprioryczne" (jeszcze trudniejszego niż "alegoria" ;) ) mógłbyś wyrazić je nieco inaczej... Bardziej na temat. Dodać swoją opinię. Odpowiedzieć po prostu na zadane pytanie, A tak zebrało Ci się po głowie za offtopic ;)
@ Grzegorz Z.: Nawet jeżeli Twoja ostatnia wypowiedź nie miała podtekstu religijnego może zostać za taką uznana. Wynikiem takiej interpretacji będzie mała wojna...
@ 1pz: Proszę, nie irytuj się tak... "masoch", "klecha" itd.. Chociaż ze zrozumienia dla innych spróbuj powiedzieć "ksiadz" - dla niektórych ludzi księża coś znaczą, są przewodnikami duchowymi. Mają autorytet. Jeżeli się z tym nie zgadzasz - OK, w porządku, nikt Ci nie broni się nie zgodzić, ale spróbuj nie urażać przy tym uczuć innych.
Żeby było sprawiedliwie:
@ olgaa: masz rację w wypowiedzi skierowanej do natixa, co nie znaczy, że Twoja odpowiedź nie jest offtopic'iem. Moderatorzy czuwają, spokojna głowa ;) Paradoksalnie upominanie o nieśmiecenie zaśmieca. Moje uwagi robią niestety to samo, ale chyba są konieczne...
Ten temat budzi wiele kontrowersji (zresztą jak więszość ocierających się o sferę duchową ) i chyba <b>powinniśmy się wykazać wieeelką wyrozumiałością dla siebie wzajemnie</b>, a nie skakać sobie do gardeł (a niedługo mogłoby się tym skończyć sądząc po ostatnich wypowiedziach, nie tylko dwóch, ale też kilku owe poprzedzających, które zaginęły w akcji... ;) ).
Pozdrawiam.
@ kuraq: Rozumiem Twoje oburzenie, jednak jako człowiek używający trudnego słowa "aprioryczne" (jeszcze trudniejszego niż "alegoria" ;) ) mógłbyś wyrazić je nieco inaczej... Bardziej na temat. Dodać swoją opinię. Odpowiedzieć po prostu na zadane pytanie, A tak zebrało Ci się po głowie za offtopic ;)
@ Grzegorz Z.: Nawet jeżeli Twoja ostatnia wypowiedź nie miała podtekstu religijnego może zostać za taką uznana. Wynikiem takiej interpretacji będzie mała wojna...
@ 1pz: Proszę, nie irytuj się tak... "masoch", "klecha" itd.. Chociaż ze zrozumienia dla innych spróbuj powiedzieć "ksiadz" - dla niektórych ludzi księża coś znaczą, są przewodnikami duchowymi. Mają autorytet. Jeżeli się z tym nie zgadzasz - OK, w porządku, nikt Ci nie broni się nie zgodzić, ale spróbuj nie urażać przy tym uczuć innych.
Żeby było sprawiedliwie:
@ olgaa: masz rację w wypowiedzi skierowanej do natixa, co nie znaczy, że Twoja odpowiedź nie jest offtopic'iem. Moderatorzy czuwają, spokojna głowa ;) Paradoksalnie upominanie o nieśmiecenie zaśmieca. Moje uwagi robią niestety to samo, ale chyba są konieczne...
Ten temat budzi wiele kontrowersji (zresztą jak więszość ocierających się o sferę duchową ) i chyba <b>powinniśmy się wykazać wieeelką wyrozumiałością dla siebie wzajemnie</b>, a nie skakać sobie do gardeł (a niedługo mogłoby się tym skończyć sądząc po ostatnich wypowiedziach, nie tylko dwóch, ale też kilku owe poprzedzających, które zaginęły w akcji... ;) ).
Pozdrawiam.
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Shirin - przyjmuję Twoją krytykę. Rzeczywiście, za bardzo irytują mnie osobnicy posługujący się podtekstami religijnymi, szczególnie gdy są moderatorami i usuwają posty pod pretekstem obrażania kogoś nieokreślonego. Zdenerwowało mnie, że gość robi tutaj za Pana Boga rugając w niewybredny sposób Bogu ducha winną aga-sdz, która tylko wsparła pytanie ggossia. Na dodatek szarogęsi się usuwając post w którym był adres pouczającej strony przybliżającej a nawet wyjaśniającej problem współżycia pozamałżeńskiego i zdrad, ale niezgodnej z jego poglądami. Ten człowiek powinien moderować strony KK a nie tego forum - jest po prostu niewiarygodny.
Dziękuję Ci za ten kubełek zimnej wody - w przyszłości ostrożniej będę dobierał określenia.
Pozdrawiam :)
Dziękuję Ci za ten kubełek zimnej wody - w przyszłości ostrożniej będę dobierał określenia.
Pozdrawiam :)
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
@ Shirin
@ Grzegorz Z.
Za offtopic jak najbardziej słusznie mi się oberwało. Wyszedłem na wojującego ateistę :) Z resztą nie potrzebnie nadużywam "trudnych słów". Zostało mi tylko "aczkolwiek", to sobie nakleję na pralkę.
@ggossia: jeśli mówimy o Chrześcijaństwie wspołżycie pozamałżeńskie jest grzechem (to już stwierdziliśmy). Wynika to przede wszytskim ze świętego pisma Chrześcijan- Biblii. W Nowym Testamencie wskazany jest wyjątkowy charakter małżeństwa jako związku, który złączony zostaje przez samego Boga. To wciąż nie tłumaczy po co sobie szukać małżonka/ małżonki... Aktowi prokreacji powinien (w wierze chrześcijańskiej) towarzyszyć akt stworzenia (potomka), a ten ostatni ma zostać WYCHOWANY w rodzinie rozumianej jako "związek mężczyzny i niewiasty".
@ Grzegorz Z.
Za offtopic jak najbardziej słusznie mi się oberwało. Wyszedłem na wojującego ateistę :) Z resztą nie potrzebnie nadużywam "trudnych słów". Zostało mi tylko "aczkolwiek", to sobie nakleję na pralkę.
@ggossia: jeśli mówimy o Chrześcijaństwie wspołżycie pozamałżeńskie jest grzechem (to już stwierdziliśmy). Wynika to przede wszytskim ze świętego pisma Chrześcijan- Biblii. W Nowym Testamencie wskazany jest wyjątkowy charakter małżeństwa jako związku, który złączony zostaje przez samego Boga. To wciąż nie tłumaczy po co sobie szukać małżonka/ małżonki... Aktowi prokreacji powinien (w wierze chrześcijańskiej) towarzyszyć akt stworzenia (potomka), a ten ostatni ma zostać WYCHOWANY w rodzinie rozumianej jako "związek mężczyzny i niewiasty".
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Wydaje mi się, że użytkownik ggossia otrzymał już wyczerpującą odpowiedź i czas zamknąć wątek.
Ponieważ temat należy do "wrażliwych" (żeby nie rzec "drażliwych") OD TEGO MOMENTU wszelkie dalsze posty w tym wątku, nie stanowiące WYŁĄCZNIE BEZPOŚREDNIEJ odpowiedzi na początkowe pytanie użytkownika lub NIE WNOSZACE nowych elementów (wiedzy) do tej odpowiedzi będę KASOWAĆ bez uprzedzenia, e-maili itp. komunikatów.
Moderator
Ponieważ temat należy do "wrażliwych" (żeby nie rzec "drażliwych") OD TEGO MOMENTU wszelkie dalsze posty w tym wątku, nie stanowiące WYŁĄCZNIE BEZPOŚREDNIEJ odpowiedzi na początkowe pytanie użytkownika lub NIE WNOSZACE nowych elementów (wiedzy) do tej odpowiedzi będę KASOWAĆ bez uprzedzenia, e-maili itp. komunikatów.
Moderator
Dlaczego współżycie pozamałżeńskie jest grzechem?
Kuraq : nie chce zeby ktoś przyjmował moją "(tj. katolicką) moralność." i moze zeczywiscie to troche filozoficznie zabrzmiało ;p no ale pytanie było takie : " Dlaczego wg. nauki moralnej kościoła (tradycja, Pismo św., rzeczywistość) współżycie pozamałżeńskie (przed małżeństwem, w trakcie małżeństwa i po małżeństwie) - jest grzechem??? " wiec napisałam dlaczego jest grzechem wg kościoła a nie mnie ..
