antykoncepcja - Jak sformatować dysk systemowy ?
Polecane pytania
Dodaj swoje zadanie domowe za darmo
Jak sformatować dysk twardy (C:) ,aby później postwaić - przywrócić system- obraz dysku windows xp.pro. poprzez Nortona Ghosta i płytę recorvery ??? Taki obraz p[osiadam na innym dysku, ale przed instalacją poprzez płytę recorvery ,chciałem przed tem sformatować dysk systemowy ? Nie wiem czy dobrze kombinuje ? ;-)
Acha nie chcę instalować Windowsa jak to ma miejsce podczas normalnej instalacji.
Acha nie chcę instalować Windowsa jak to ma miejsce podczas normalnej instalacji.
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Mozna wiedziec, po co chcesz go formatowac? To troche tak, jakbys chcial malowac auto na zielono tylko po to, by pozniej pomalowac na niebiesko.
Albo nawet malować je na zielono po to, by pomalować ponownie na zielono :/
Zawsze po sformatowaniu, dysk chodzi szybciej i mam gwarancje ,że nie ma wirusów itp.
Przywracjąc dysk z obrazu dysku ,chce to zrobić na nowym - sformatowanym dysku.
Czy jest to możliwe i czy ma sens ?
Przywracjąc dysk z obrazu dysku ,chce to zrobić na nowym - sformatowanym dysku.
Czy jest to możliwe i czy ma sens ?
Zawsze po sformatowaniu, dysk chodzi szybciej
Chodzi szybciej poniewaz:
1) Z czasem dane ulegaja fragmentacji, co ma negatywny wplyw na wydajnosc dysku. Po sformatowaniu partycji i ponownej istalacji systemu, stopien fragmentacji jest zazwyczaj nizszy i dysk chodzi szybciej.
2) Kiedy uzywasz komputera, system lubi sie rozrastac. Zapycha sie rejestr, na dysku powstaje smietnik, programy ktore instalowales pozostawia po sobie jakis slad a czesc z nich dziala w tle zuzywajac zasoby. Swieza kopia systemu rozwiazuje ten problem.
mam gwarancje ,że nie ma wirusów itp.
Nie masz
Przywracjąc dysk z obrazu dysku ,chce to zrobić na nowym - sformatowanym dysku.
Jezeli to partycja FAT, mozesz uzyc dyskietki startowej z Windowsa 98. W innym wypadku polecilbym program PartitionMagic - z tego co pamietam, umozliwia formatowanie partycji.
Czy jest to możliwe
Tak
czy ma sens ?
Raczej nie. Wyobraz sobie, ze na dysku znajduje sie taki ciag danych
1 0 1 1 1 0 1 0 0 0 1 1
Gdyby formatowanie partycji, polegalo na wymazaniu informacji, dane na dysku wygladalyby tak:
0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0
Ok, teraz Norton Ghost przywraca dane z obrazu, kazde z zer zastapione jest odpowiednia informacja. Niech to bedzie np
1 0 1 0 0 1 0 1 0 1 0 1
Gdybys nie formatowal partycji, dane na dysku bylyby i tak identyczne, z ta roznica ze zamiast pisac wszedzie zera, pisalbys od razu wartosci porzadane.
Dodam, ze formatowanie partycji nie musi dzialac w ten sposob. Wystarczy, ze usuniesz znaczniki plikow i wszystko bedzie cacy, nawet jak poprzednie dane beda fizycznie na dysku.
Mam nadzieje, ze wyrazilem sie jasno, bo troche nie chcialo mi sie pisac :)
Czyli nie ma wiekszego sensu formatować dysk ,przed instalacją obrazu dysku poprzez Nortona Ghosta ?
Tyle zrozumialem ;-)
Tylko jedno małe ,"ale" się nasuwa ;
czemu przed instalacją nowej wersji systemu,
windows oferuje opcję formatowania ?? ;-)
Tyle zrozumialem ;-)
Tylko jedno małe ,"ale" się nasuwa ;
czemu przed instalacją nowej wersji systemu,
windows oferuje opcję formatowania ?? ;-)
Czyli nie ma wiekszego sensu formatować dysk ,przed instalacją obrazu dysku poprzez Nortona Ghosta ?
Dokladnie tak - no chyba, ze o czyms nie wiem, ale gdyby okazalo sie inaczej, mocno bym sie zdziwil.
czemu przed instalacją nowej wersji systemu,
windows oferuje opcję formatowania ?? ;-)
Powodow jest kilka:
1) Dysk moze nie miec partycji - po ich utworzeniu nalezy je sformatowac.
2) Mozna sie przerzucic na inny system plikow(np. z FAT na NTFS). Tu rowniez formatowanie jest pomocne.
3) Przed instalowaniem swiezej kopii systemu, wypada usunac pozostalosci po porzedniej instalacji. Formatowanie usuwa dane z dysku(lub wymazuje informacje o ich istnieniu). Programy takie jak Ghost, rozwiazuja ten problem troche inaczej - nadpisuja zawartosc dysku danymi z obrazu.
4) Inne przypadki, ktorych nie wzialem pod uwage
No właqsnie chodzi o punkt 3
"3) Przed instalowaniem swiezej kopii systemu, wypada usunac pozostalosci po porzedniej instalacji. Formatowanie usuwa dane z dysku(lub wymazuje informacje o ich istnieniu). Programy takie jak Ghost, rozwiazuja ten problem troche inaczej - nadpisuja zawartosc dysku danymi z obrazu."
o te nadpisanie przez program Ghost,
ale przeciez analogicznie windows tez mozna nadpisac ,ale dla bezpieczenstwa i porządku formatuje się ;-)
"3) Przed instalowaniem swiezej kopii systemu, wypada usunac pozostalosci po porzedniej instalacji. Formatowanie usuwa dane z dysku(lub wymazuje informacje o ich istnieniu). Programy takie jak Ghost, rozwiazuja ten problem troche inaczej - nadpisuja zawartosc dysku danymi z obrazu."
o te nadpisanie przez program Ghost,
ale przeciez analogicznie windows tez mozna nadpisac ,ale dla bezpieczenstwa i porządku formatuje się ;-)
Gwarantuję Ci, że sformatujesz dysk 50 razy. Następnie dasz mi go na dwa dni (wraz z dość sporą ilością kieszonkowego), a ja odzyskam dane sprzed pierwszego formatu. Nie ma opcji żeby jakiekolwiek formatowanie (wymazywanie INFORMACJI o ISTNIEJĄCYCH plikach i ich położeniu) wyczyściło Ci dysk do zera. Od tego jest unix i jego opcje partycjonowania (OS/2 rownież działa dość skutecznie) lub też zabawa szlifierką po wyjętych talerzach.
Jednym zdaniem - format przed wgraniem obrazu z ducha to czysta strata czasu.
Jednym zdaniem - format przed wgraniem obrazu z ducha to czysta strata czasu.
przeciez analogicznie windows tez mozna nadpisac
Moze, ale nie w taki sam sposob, bo o ile Ghost leci beztrosko bajt za bajtem(w zasadzie to buforem bajtow) o tyle system tak zrobic nie moze. Na tym etapie nie posiadasz obrazu, dane sa kopiowane i po chwili usuwane, zawartosc plikow sie rozrasta w kilku roznych miejscach itd.
Mowiac krotko: wolalbym ta cala brudna robote zostawic sterownika FAT/NTFS. Ulatwilbym sobie chocby modyfikowanie rejestru i nie tylko.
ale dla bezpieczenstwa i porządku formatuje się ;-)
Jezeli chodzi o bezpieczenstwo to jeszcze mozna dyskutowac(o ile wybierzesz formatowanie pelne), bo porzadek bedzie taki sam :)


