antykoncepcja - Kurs językowy

1. Zadaj pytanie
2. Odpowiedz
3. Dowiedz sie więcej

Polecane pytania


Dodaj swoje zadanie domowe za darmo

Kurs językowy...
Napisano 31-03-2005 13:34
POMÓŻCIE! Chciałabym bardzo wyjechać za granicę na kurs językowy, ale boję się że, będzie to zbyt drogie i przede wszystkim nie wiem, jak się zabrać do planowania! Chciałbym mieszkać u jakiejś angielskiej rodziny, bo wiem, że to jest najlepszy sposób na nauczenie się języka. Interesuje mnie Anglia, Irlandia lub inne anglojęzyczne kraje. Proszę o pomoc, cenne wskazówki i porady, z jakiej firmy skorzystać i od czego zacząć! Dziękuję z góry...
Z jakiej jesteś miejscowości...
Napisano 18-07-2019 19:12:45
, przez zadane
Sprobuj na http://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Z jakiej jesteś miejscowości...
Napisano 31-03-2005 18:00
Z jakiej jesteś miejscowości?

Rok temu byłam 2 tygodnie w Londynie i mieszkałam u rodziny angielskiej razem z jeszcze 4 Polakami [osobiscie polecam, abyś żądała mieszkania z obcokrajowcami, bo inaczej w domu i wśród znajomych mowiło się po polsku :( ]
Chodziłam do szkoły Callana, nie wiem czy o niej słyszałaś, ale tam bardzo mi się podobało. Jest to świetny sposób na nauczenie się dużej ilości słówek i przełamanie strachu przed mówieniem, nie jest to jednak dobra metoda dla osoby, która nie umie kompletnie języka angielskiego.

Ja jechałam ze Szczecina z Tourclub, ale wiem, że jechały razem ze mna [spotkaliśmy się na lotnisku w Niemczech - gdzie dowiozły nas busy] osoby z Torunia, Gdyni i Warszawy. Musisz po prostu przejść się po biurach podróży i szukać kursu z zakwaterowaniem u rodziny.

Za dwa tygodnie z lotem samolotem [nie jedź autobusem, bo szkoda czasu i jest to bardzo męczące! Samolotem jesteś po 2h na miejscu!] płaciłam 3000zł. Codziennie miałam po 3 lekcje [50minut], każda z innym nauczycielem i grupa uczniów też się zmieniała [tutaj grupy już były całkowicie wymieszane i trafienie na Polaka graniczyło z cudem - chociaz zdarzyło mi się w ciągu tych dwóch tygodni ze 4 razy].

W Anglii jest drogo, więc warto zabrać sporo kasy ja brałam 1000zł [ok 150 funtów]. Jedzenie u rodzin jest beznadziejne, żarcie z mikrofalówki [najtańsze, coś podobnego do zapiekanki, tylko że smakuje jak ziemniaki zapieczone z rozmoczonym chlebem i kawałkiem cebuli], więc codziennie chodziłam do Mc lub KFC [MC Royal =ok 2funty =14zl]

Pamiątki drogie, więc nie ma na co liczyć ;-)

Napisz mi na maila, co jeszcze chciałabyś wiedzieć, a chętnie pomogę ;-) pcheucia@wp.pl
pytanie:
odpowiedź:


load_avg: 1.05